Przejdź do treści

DKF Człowiek w Zagrożeniu: „Strefa interesów” (2023) oraz spotkanie z producentką Ewą Puszczyńską

Sala kinowa. Kilkanaście osób siedzi w fotelach na widowni. Przed nimi scena. Na scenie, na krzesełkach siedzą kobieta i mężczyzna. Kobieta mówi do mikrofonu.

6 marca 2024

Gościnią DKF-u Człowiek w Zagrożeniu była Ewa Puszczyńska, producentka filmu Strefa interesów (2023), reż. Jonathan Glazer. 

Spotkanie poprowadził Jakub Wiewiórski z Muzeum Kinematografii w Łodzi.

fot. Karolina Czepkiewicz

Ewa Puszczyńska: – Prawda, która jest w tym filmie, wynika z tego, że chodziliśmy po tej samej ziemi i oddychaliśmy tym samym powietrzem. Każdy z nas miał z tyłu głowy świadomość, gdzie jest. Szczegóły były dla nas bardzo istotne.

Kobieta ukazana od pasa w górę uśmiecha się. Ubrana jest w czarną kurtkę. W dłoni trzyma mikrofon.

fot. Karolina Czepkiewicz

Sala kinowa. Kilka osób siedzi w fotelach. Mężczyzna z widowni mówi do mikrofonu.

Jak mówił reżyser: „Ja tego filmu nie reżyseruję, ja stwarzam sytuacje i pozwalam im się dziać”. Kręciliśmy codziennie, używając dziesięciu kamer, przy których nie było asysty, pozwalało to na to, żeby rzeczy działy się same, w czasie rzeczywistym. – opowiadała producentka.

fot. Karolina Czepkiewicz

Czy były obawy, że ludzie nie zrozumieją filmu? – zapytał prowadzący spotkanie Jakub Wiewiórski.

Oczywiście, że były. Dostawałam różne uwagi, ale doszliśmy do wniosku, że Auschwitz jest symbolem, którego nie trzeba tłumaczyć. Żaden film nie jest dla wszystkich. Wyszliśmy z założenia, że ten również nie będzie. Wierzyliśmy jednak w coś, co nazywane jest pamięcią pokoleniową.

W tle fragment ekranu projekcyjnego. Mężczyzna siedzi na krześle. Na kolanach trzyma teczkę, a w dłoni mikrofon.

fot. Karolina Czepkiewicz

W tle fragment ekranu projekcyjnego. Kobieta ukazana od pasa w górę. Ubrana jest w czarną kurtkę. W dłoni trzyma mikrofon.

 W filmie bardzo istotną funkcję pełnił dźwięk. Mamy dwa filmy w filmie, ten, który widzimy i ten, który słyszymy. Dzieją się po dwóch różnych stronach muru. Cały dźwięk tego, co się dzieje za murem, powstał w tak zwanej postprodukcji. Zespół dźwiękowy zgromadził całą dokumentację na podstawie zeznań, listów i wywiadów. Stworzyli obraz dźwiękowy obozu. – dodała Puszczyńska.

fot. Karolina Czepkiewicz

Dyskusyjny Klub Filmowy Człowiek w Zagrożeniu jest dofinansowany ze środków Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej oraz ze środków Miasta Łodzi.