Popiersie Romana Polańskiego autorstwa Waldemara Pokromskiego

Po maturze starałem się dostać do szkoły aktorskiej, ale nie miałem pochodzenia robotniczo-chłopskiego i w Krakowie się nie dostałem. Dla mnie tragedia, wojsko czyhało. Próbowałem w Warszawie. Też nie. Próbowałem nawet na wydział estradowy… Nie wiedziałem, co robić, planowałem ucieczkę z Polski. Wtedy stał się cud, Wajda, który mnie znał z Syna pułku, dał mi rolę w Pokoleniu. Kiedy powiedziałem o tym ojcu, odpowiedział, że „kłamię jak zwykle”. Pojechałem do Warszawy na gapę i tak się zaczęło.
