Przejdź do treści

Myśleliśmy o awanturniczej komedii w wielkim stylu, pod nieskomplikowanym tytułem Piraci, o gatunku filmu, z którym dotąd nie miałem do czynienia.

Filmy Romana Polańskiego w światowym plakacie filmowym, red. Marzena Bomanowska, Krystyna Zamysłowska, Łodź 2015

Makbecie [Tragedia Makbeta (1971)] i w Piratach reżyser unaocznia absurdalność walki o władzę, dla której ludzie gotowi są do zbrodni i okrucieństw. Kraj, nad którym pragną panować Makbetowie, jest pusty i zdziczały. Zamek królewski przypomina skrzyżowanie chlewu i stodoły. Ni bogactwa tu, ni przepychu, ni majestatu. Władza w ujęciu Polańskiego jest najczęściej iluzją, fikcją, mitem. Ale wzbudza niepohamowane pożądania. Rozpala mordercze instynkty i zatruwa dusze. (…) W Piratach kapitan Red zdobywa wreszcie upragniony indiański tron i zasiada na nim, płynąc swą łodzią. Wśród ogromu wód oceanu łódź wydaje się kruszyną unoszoną kaprysem fal. Trudno o wymowniejszą metaforę.

Maria Kornatowska,

Ten obcy, Tygodnik Powszechny 2002, nr 36, Sejsmograf duszy. Kino według Marii Kornatowskiej, red. Tadeusz Szczepański. Łódź 2016

Z dwoma małymi robiłem, drugi się nazywał Spielberg. Ale mnie Polański lepiej pasował. Był taki żywy. Polański powiedział do mnie tak: „Ja nie jestem aktorem, bo żeby być aktorem, trzeba skończyć szkołę. Nauczyłem się przez 50 lat pracy na planie. Nauka jest najlepsza jak się podgląda”.

Władysław „Dziunek” Barański,

kaskader

Dowiedz się więcej