13 filmów „ŚWIAT”:
Nosferatu – symfonia grozy (Nosferatu, eine Symphonie des Grauens, reż. Friedrich Wilhelm Murnau, 1922)
Obywatel Kane (Citizen Kane, reż. Orson Welles, 1941)
Siódma pieczęć (Det sjunde inseglet, reż. Ingmar Bergman, 1957)
Do utraty tchu (À bout de souffle, reż. Jean-Luc Godard, 1960)
Teoremat (Teorema, reż. Pier Paolo Pasolini, 1968)
Nieustraszeni pogromcy wampirów (Dance of the Vampires, reż. Roman Polański, 1967)
Wszystko o mojej matce (Todo sobre mi madre, reż. Pedro Almodóvar, 1999)
Król Lew (The Lion King, reż. Rob Minkoff, Roger Allers, 1994)
Bękarty wojny (Inglourious Basterds, reż. Quentin Tarantino, Eli Roth, 2009)
Psychoza (Psycho, reż. Alfred Hitchcock, 1960)
Syn Szawła (Saul fia, reż. László Nemes, 2015)
Lśnienie (The Shining, reż. Stanley Kubrick, 1980)
Całkowite zaćmienie (Total Eclipse, reż. Agnieszka Holland, 1995)
Komentarz:
Pierwszy raz w życiu byłem w kinie na Królu Lwie w głogowskim kinie Jubilat, już nieistniejącym, więc ten seans zapadł mi niezwykle w pamięć. Podobnie jak wyjątkowy zapach starego kina, wygląd sali kinowej, w której były krzesła obite materiałem, drewniana podłoga skrzypiała, a wokół nie było słychać jedzenia popcornu i picia coli. W takim miejscu film się naprawdę przeżywało. To doświadczenie było w pewnym sensie dla mnie formacyjne, bo wówczas, siedząc z rodzicami i oglądając Króla Lwa, pokochałem świat filmu i ta miłość nie opuszcza mnie do teraz. Pamiętam emocje, jakie to dzieło we mnie wywołało, jak przeżywałem losy Simby. Wiele, wiele lat później zrozumiałem też jeden z najważniejszych mechanizmów kultury – obecność wzorca narracyjnego i powiązanego z przenikaniem się toposów, o czym pisał Joseph Campbell. Król Lew to przecież Hamlet Szekspira w wersji dla dzieci.
13 filmów „POLSKA”:
Kanał (reż. Andrzej Wajda, 1956)
Diabeł (reż. Andrzej Żuławski, 1972)
Nóż w wodzie (reż. Roman Polański, 1961)
Wilczyca (reż. Marek Piestrak, 1982)
Walkower (reż. Jerzy Skolimowski, 1965)
Ostatni dzień lata (reż. Tadeusz Konwicki, 1958)
Pasażerka (reż. Andrzej Munk, Witold Lesiewicz, 1963)
Ostatni etap (reż. Wanda Jakubowska, 1947)
Zaklęte rewiry (reż. Janusz Majewski, 1975)
Wesele (reż. Wojciech Smarzowski, 2004)
Matka Joanna od Aniołów (reż. Jerzy Kawalerowicz, 1961)
Chłopcy (reż. Ryszard Ber, 1973)
Ida (reż. Paweł Pawlikowski, 2013)
Komentarz:
Diabeł Andrzeja Żuławskiego obejrzany po raz pierwszy zostawił mnie z przekonaniem, że będę musiał do tego filmu nieustannie wracać, ponieważ to arcydzieło wyjątkowe w polskiej kulturze. Film, który chyba najlepiej poświadcza miarę talentu, stylu i wrażliwości wizualnej Żuławskiego. Dzieło do analizowania oraz interpretowania na kilku poziomach, bo można go oglądać za każdym razem inaczej, w różnych perspektywach – genologicznej, historycznej, komunikacyjnej czy politycznej. Mijają lata, a Diabeł w ogóle się nie starzeje, wciąż pozostając aktualną opowieścią o mrokach polskiej duszy.