Przejdź do treści

Przypadek

Przypadek (1981)

Reżyseria i scenariusz: Krzysztof Kieślowski
Zdjęcia: Krzysztof Pakulski
Scenografia: Andrzej Rafał Waltenberger
Kostiumy: Agnieszka Domaniecka
Muzyka: Wojciech Kilar
Dźwięk: Michał Żarnecki
Montaż: Elżbieta Kurkowska
Charakteryzacja: Teodor Grymaszewski
Produkcja: Zespół Filmowy Tor

Aktorzy: Bogusław Linda, Tadeusz Łomnicki, Zbigniew Zapasiewicz, Bogusława Pawelec, Marzena Trybała

Rok produkcji: 1981. Premiera: 10 stycznia 1987

Zrealizowany na krótko przed wprowadzeniem stanu wojennego „Przypadek“ jest jednym z najsłynniejszych polskich „półkowników” (trafił na ekrany dopiero pod koniec lat 80). Bohaterem jest Witek Długosz, który po przeprowadzce z Poznania mieszka w Łodzi u ciotki – przedwojennej komunistki. Tu chodzi do szkoły i studiuje medycynę. Na trzecim roku, po śmierci ojca („Nic nie musisz” – słyszy od niego ważne zdanie w ostatniej rozmowie), decyduje się na przerwanie studiów i wyjazd do Warszawy. Spóźnia się na dworzec, pociąg już ruszył. Od tego, czy zdąży wskoczyć do wagonu, zależeć będą jego dalsze losy, przedstawione w trzech wariantach fabularnych.

Sceny szalonego biegu po dworcu i gonitwy za pociągiem (nakręcone na dawnym dworcu Łódź Fabryczna) należą do najsłynniejszych w polskim kinie. „Niezwykłość pomysłu polega na tym, że nowele mają charakter wariantowy“ – podkreślał Tadeusz Sobolewski na łamach miesięcznika „Kino”. I dodawał: „Ta sama postać, wyposażona w tę samą osobowość, przeżywa na bieżąco różne warianty tego samego życia, znajdując się kolejno po obu stronach barykady. Albo inaczej mówiąc – bierze udział w społecznej grze kolejno pod różnymi barwami (w trzecim wariancie bohater nie chce w ogóle stawać do gry)”. Ks. Andrzej Luter wspominał w książce Kino wiecznie młode swoje odczucia po seansie Przypadku: „Był dla mnie olśnieniem. Witek, bohater filmu grany przez Lindę, pokazywał, jak kruche jest życie, jak cienka jest linia między wiarą i niewiarą, jakim fałszem moralnym jest dwubiegunowe postrzeganie świata, jak blisko do upadku, ale i powstania z niego, wreszcie – jak blisko do śmierci”.

Blind Chance (Przypadek, 1981)

Director and Screenplay: Krzysztof Kieślowski
Cinematography: Krzysztof Pakulski
Production Design: Andrzej Rafał Waltenberger
Costume Design: Agnieszka Domaniecka
Music: Wojciech Kilar
Sound: Michał Żarnecki
Editing: Elżbieta Kurkowska
Make-up: Teodor Grymaszewski
Production: Film Unit Tor

Cast: Bogusław Linda, Tadeusz Łomnicki, Zbigniew Zapasiewicz, Bogusława Pawelec, Marzena Trybała
Year of Production: 1981. Premiere: 10 January 1987

Filmed shortly before the imposition of martial law in Poland, Blind Chance is one of the most famous Polish “shelf films” (it was not released until the late 1980s). The story follows Witek Długosz, who moves from Poznań to Łódź to live with his aunt, a pre-war communist. He attends school and studies medicine, but in his third year, following his father’s death (and recalling his words: “You needn’t do anything”), he decides to leave his studies and move to Warsaw. He misses the train, and whether he manages to catch it sets the stage for three alternate storylines.

Scenes of Witek’s frantic dash through the station and his chase after the train (shot at the former Łódź Fabryczna station) are among the most iconic in Polish cinema. “The uniqueness of the idea lies in the fact that the novellas are presented as variants,” Tadeusz Sobolewski noted in Kino        (Cinema). He added: “The same character, with the same personality, experiences different versions of the same life, successively finding himself on both sides of the barricade. In other words, he participates in a social game under different guises (in the third variant, he refuses to participate in the game at all).” Father Andrzej Luter recalled his reaction after watching the film: “It was a revelation for me. Witek, played by Linda, showed how fragile life is, how fine the line between faith and disbelief is, how morally false a binary worldview can be, how close one is to collapse, but also to rising from it, and finally—how near to death.”

Skip to content