Przejdź do treści

Oliwia Nadarzycka

13 filmów „ŚWIAT”:

Gorączka sobotniej nocy (Saturday Night Fever, reż. John Badham, 1977)     

Piknik pod Wiszącą Skałą (Picnic at Hanging Rock, reż. Peter Weir, 1975)      

Ptak o kryształowym upierzeniu (L’Uccello dalle piume di cristallo, reż. Dario Argento, 1970)             

Handlarz czterech pór roku (Händler der vier Jahreszeiten, reż. Rainer Werner Fassbinder, 1971)    

Palacz zwłok (Spalovač mrtvol, reż. Juraj Herz, 1968)

Dziecko Rosemary (Rosemary’s Baby, reż. Roman Polański, 1968)    

Twarz innego (Tanin no Kao, reż. Hiroshi Teshigahara, 1966)  

Cienie zapomnianych przodków (Тіні забутих предків, reż. Sergiej Paradżanow, 1964)         

Oldboy (Oldeuboi, reż. Chan-wook Park, 2003)            

Lobster (The Lobster, reż. Yórgos Lánthimos, 2015)   

Funny Games (Funny Games, reż. Michael Haneke, 1997)     

Przeminęło z wiatrem (Gone with the Wind, reż. Victor Fleming, Sam Wood, 1939)  

Wielki błękit (Le grand bleu, reż. Luc Besson, 1988)   

 

Komentarz:

Wymienione tutaj filmy są albo mi bliskie, jak no. Przeminęło z wiatrem czy Dziecko Rosemary, które oglądam nieustannie od wielu lat i mam poczucie, że nigdy mnie nie znudzą. A jednocześnie są to takie produkcje, które polubiłam lub zaskoczyły mnie swoją formą czy historią. Dla mnie trochę nie tyle przełomowe, co zmieniające spojrzenie na film, który nie musi być opowiedziany w typowy dla siebie sposób.

 

13 filmów „POLSKA”:

 

Noce i dnie (reż. Jerzy Antczak, 1975) 

Kiler (reż. Juliusz Machulski, 1997)      

Wodzirej (reż. Feliks Falk, 1977)            

Idol (reż. Feliks Falk, 1984)       

Niedzielne igraszki (reż. Robert Gliński, 1983)

Dziewczyny do wzięcia (reż. Janusz Kondratiuk, 1972)              

Wilczyca (reż. Marek Piestrak, 1982)  

Zimna wojna (reż. Paweł Pawlikowski, 2018) 

Trędowata (reż. Jerzy Hoffman, 1976)

Lombard (reż. Łukasz Kowalski, 2022)

Sanatorium pod klepsydrą (reż. Wojciech Jerzy Has, 1973)    

Pisklaki (reż. Lidia Duda, 2022)              

Brunet wieczorową porą (reż. Stanisław Bareja, 1976) 

Komentarz:

Tutaj miejsca trochę zabrakło. Jest wiele dokumentów, które chciałabym jeszcze dodać. Wiele filmów, które chciałabym docenić. Wybrałam te, które są mi najbliższe. Które mnie wzruszają, bawią, poruszają i angażują. “Noce i dnie” to najwazniejszy dal mnie film w tym zestawieniu (włącznie ze światem). Rokrocznie oglądam film lub serial, wracam do książki i wciąż na nowo przeżywam te historię. Ten film oglądałam już mając zaledwie 7 lat i od tamtej pory zachwyca mnie tam wszystko, a szczególnie Jadwiga Barańska. Cieszę się, że film i serial Noce i dnie był w moim domu obecny, lubiany i powtarzany. Zawsze z jakimś poruszeniem. Za każdym razem kiedy był w telewizji, do zaraz obok Bożej podszewki i Daleko od szosy, był to film na który nawzajem wołałyśmy się z siostrą i mamą, żeby wspólnie obejrzeć, żeby później nie było “czemu nie powiedziałaś, że leciało?”…

Skip to content