Przejdź do treści

Obywatel Kane (1941)

Reżyseria: Orson Welles.
Scenariusz: Herman J. Mankiewicz, Orson Welles.
Zdjęcia: Gregg Toland.
Scenografia: Van Nest Polglase.
Kostiumy: Edward Stevenson.
Muzyka: Bernard Herrmann.
Dźwięk: Bailey Fesler, James G. Stewart.
Montaż: Robert Wise. Charakteryzacja: Mel Berns, Maurice Seiderman.
Produkcja: RKO Radio Pictures, Mercury Production

Aktorzy: Joseph Cotten, Orson Welles, Ray Collins, Dorothy Comingore, Agnes Moorehead, Ruth Warrick

Kraj produkcji: USA. Rok produkcji: 1941. Premiera: 1 maja 1941 / 1948 (Polska)

Czarno-biały obraz przedstawiający scenę z filmu Obywatel Kane. Orson Welles, w białym garniturze i kapeluszu, stoi w centrum trzymając trofeum, otoczony przez mężczyzn w garniturach. Duży tekst po lewej stronie opisuje znaczenie filmu i cytuje recenzje.

Film stanowiący najlepszy dowód na to, że w ramach przemysłu hollywoodzkiego bazującego na „powtórzeniu”, zawsze istniało miejsce na „innowację”. Legenda Obywatela Kane’a rozpoczęła się już w latach 40., za sprawą batalii, jaką przeciwko dziełu Orsona Wellesa wytoczył prasowy magnat William Randolph Hearst, pierwowzór dla głównego bohatera. Jednak nawet bez tej pozaekranowej otoczki, obraz od samego początku nosił wszelkie znamiona dzieła, które ma szanse wejść do historii X Muzy. Z jednej strony Welles w niezwykle pomysłowy sposób wykorzystał zabieg filmowej narracji polifonicznej, czyniąc ze swego filmu traktat o niemożności dotarcia do prawdy pewnej i ostatecznej (żadna z zaprezentowanych reporterowi opowieści o samotnym mieszkańcu pałacu Xanadu nie daje odpowiedzi na pytanie, co oznacza wypowiedziane przez niego na łożu śmierci słowo „różyczka”). Z drugiej strony, przedkładając wieloplanową kompozycję kadru z dużą głębią ostrości nad prawidła montażu analitycznego, Welles był jednym z twórców, którzy zdaniem André Bazina, oddając na ekranie „rzeczywisty czas rzeczy”, przyczynili się do zmiany języka filmu.

Tak o fenomenie Obywatela Kane’a tuż po jego polskiej premierze w roku 1948 pisał Leon Bukowiecki: „Jest to rewelacja artystyczna na skalę olbrzymią, nie spotykaną od czasów Eisensteina. Welles jest odkrywcą tak nadzwyczajnych kombinacyj inscenizacyjno-fotograficzno-montażowych, połączonych z przejmująco trafnym podkładem muzycznym, że ocenienie rewelacyjności tego filmu po jednorazowym obejrzeniu jest praktycznie niemożliwe. Uderzające cechy reżyserii Wellesa to baczne zwracanie uwagi na szczegóły, ale pokazywanie ich tylko przez drobny ułamek sekundy. Niektórych ważnych scen nie widziało ponad 50 proc. widzów obecnych na sali (wg testów amerykańskich!) może przez zastosowanie wieloplanowości fotografii, która pozwala na potrójność akcji na ekranie w trzech kolejnych głębiach”.

Citizen Kane (1941)

Director: Orson Welles
Screenplay: Herman J. Mankiewicz, Orson Welles
Cinematography: Gregg Toland
Production Design: Van Nest Polglase
Costume Design: Edward Stevenson
Music: Bernard Herrmann
Sound: Bailey Fesler, James G. Stewart
Editing: Robert Wise
Make-up: Mel Berns, Maurice Seiderman
Production: RKO Radio Pictures, Mercury Production

Cast: Joseph Cotten, Orson Welles, Ray Collins, Dorothy Comingore, Agnes Moorehead, Ruth Warrick

Country of production: USA
Year: 1941
Premiere: May 1, 1941 / 1948 (Poland)

Czarno-biały obraz przedstawiający scenę z filmu Obywatel Kane. Orson Welles, w białym garniturze i kapeluszu, stoi w centrum trzymając trofeum, otoczony przez mężczyzn w garniturach. Duży tekst po lewej stronie opisuje znaczenie filmu i cytuje recenzje.
Citizen Kane stands as one of the clearest proofs that even within Hollywood’s industry of repetition, there was always room for innovation. The legend of Citizen Kane began in the 1940s, fuelled by the battle waged against Welles’s work by newspaper magnate William Randolph Hearst, the real-life inspiration for the film’s main character. Yet, even without this off-screen drama, the film from the outset bore all the hallmarks of a work destined to secure a place in the annals of cinema.On one hand, Welles made extraordinarily inventive use of polyphonic film narration, turning his film into a meditation on the impossibility of attaining absolute truth: none of the stories recounted to the reporter about the solitary inhabitant of Xanadu fully explain the meaning of the word “rosebud,” spoken by Kane on his deathbed. On the other hand, by privileging multi-layered compositions with sharp focus over the conventions of analytical editing, Welles became one of the filmmakers who, in André Bazin’s view, by presenting “real time of things” on screen, contributed to a transformation of cinematic language.Writing shortly after the Polish premiere in 1948, Leon Bukowiecki observed:   “This is an artistic revelation of enormous scale, unparalleled since the time of Eisenstein. Welles is an innovator of such extraordinary combinations of staging, cinematography, and editing—combined with a strikingly apt musical score—that the film’s full brilliance cannot be appreciated after a single viewing. Striking features of Welles’s direction include meticulous attention to detail, yet presenting each of them for only a fraction of a second. Well over half of the  audience reportedly missed some important scenes (according to American tests), perhaps due to the use of multi-plane photography, which allows for three simultaneous layers of action on screen.”