Przejdź do treści

Igor Kierkosz

13 filmów „ŚWIAT”:

Czerwone trzewiki (The Red Shoes, reż. Emeric Pressburger, Michael Powell, 1948)

Cienie zapomnianych przodków (Тіні забутих предків, reż. Sergiej Paradżanow, 1964)

Kobieta pod presją (A Woman Under the Influence, reż. John Cassavetes, 1974)

Jeanne Dielman, Bulwar Handlowy, 1080 Bruksela (Jeanne Dielman, 23 Quai du Commerce, 1080 Bruxelles, reż. Chantal Akerman, 1975)

Czas Apokalipsy (Apocalypse Now, reż. Francis Ford Coppola, 1979)

Coś (The Thing, reż. John Carpenter, 1982)

Pulp Fiction (Pulp Fiction, reż. Quentin Tarantino, 1994)

Dzieciaki (Kids, reż. Larry Clark, 1995)

Magnolia (Magnolia, reż. Paul Thomas Anderson, 1999)

Kiedy szedłem przed siebie, widziałem krótkie mgnienia piękna (As I Was Moving Ahead Occasionally I Saw Brief Glimpses of Beauty, reż. Jonas Mekas, 2000)

Śmierć pana Lazarescu (Moartea domnului Lăzărescu, reż. Cristi Puiu, 2005)

Nieoszlifowane diamenty (Uncut Gems, reż. Benny Safdie, Josh Safdie, 2019)

La chimera (La chimera, reż. Alice Rohrwacher, 2023)

Komentarz:

Nikt tak jak bracia Safdie w Nieoszlifowanych diamentach nie był tak blisko pulsu późnokapitalistycznej rzeczywistości – tempa, sztucznie budowanej ekstazy i uzależnieniowej natury współczesnego wielkiego miasta. Jeśli szukać nowoczesnych arcydzieł, to niech będą to filmy, które po trzynastu dekadach kina potrafią nazwać coś dotychczas nienazwanego
i sprawić, że pocę się w fotelu jak na najlepszych akcyjniakach w historii.

13 filmów „POLSKA”:

Pociąg (reż. Jerzy Kawalerowicz, 1959)

Niewinni czarodzieje (reż. Andrzej Wajda, 1960)

Rejs (reż. Marek Piwowski, 1970)

Zaklęte rewiry (reż. Janusz Majewski, 1975)

Wodzirej (reż. Feliks Falk, 1977)

Jak żyć (reż. Marcel Łoziński, 1977)

Amator (reż. Krzysztof Kieślowski, 1979)

O-bi, O-ba: Koniec cywilizacji (reż. Piotr Szulkin, 1984)

Dzień świra (reż. Marek Koterski, 2002)

Wesele (reż. Wojciech Smarzowski, 2004)

Ostatnia rodzina (reż. Jan P. Matuszyński, 2016)

Wieża. Jasny dzień (reż. Jagoda Szelc, 2017)

Chleb i sól (reż. Damian Kocur, 2022)

Komentarz:

Na seansie Chleba i soli Damiana Kocura poczułem, że w końcu ktoś opowiada o ludziach, których rzeczywiście znam z własnego podwórka. To kino społeczne bez martwych figur
i pustych deklaracji – takiego chciałbym w dzisiejszej Polsce więcej.

Skip to content